Zwykły plaster na opuszce czy stawie palca odkleja się po chwili — bo palec się zgina, a prosty plaster nie. Mały trik z nacięciami sprawia, że trzyma się znacznie dłużej.

Dlaczego ten sposób działa
Palec to ruchomy staw. Plaster naklejony w całości napina się przy każdym zgięciu i odchodzi. Ponacinane skrzydełka układają się jak koperta i pracują razem z palcem.
Krok po kroku
- Natnij plaster z obu boków, do samego opatrunku w środku — powstaną cztery skrzydełka.
- Przyłóż opatrunek dokładnie na ranę.
- Zawiń pierwsze skrzydełko na skos w dół.
- Zawiń skrzydełko z drugiej strony, też na skos.
- Teraz przeciwległe skrzydełko, znów na skos.
- Na końcu ostatnie skrzydełko — całość układa się w „jodełkę”.
- Dociśnij wszystkie rogi — plaster obejmuje palec i nie zsuwa się przy zginaniu.






Rada Taty: Ten sam sposób sprawdza się na kostkach dłoni i na pięcie — wszędzie tam, gdzie skóra się zgina.
Zobacz na filmie
Najczęstsze pytania
Po co nacinać plaster?
Żeby skrzydełka mogły ułożyć się na skos i obejść zginający się palec. Bez nacięć plaster napina się i odkleja.
Czy nacięcia nie osłabiają opatrunku?
Nie — środek z opatrunkiem zostaje cały. Nacinasz tylko klejące boki.
Lubisz takie proste triki? Codzienne porady znajdziesz na TikToku Taty Michała, a wszystkie zebrane — w zakładce Porady Taty Michała.
Zajrzyj też do Sklepu Dobra — kupujesz prezent, a Tata zawozi go dziecku, które go potrzebuje.